Województwa inwestują w kolej aglomeracyjną

Koleje aglomeracyjne działające w regionie największych polskich miast odpowiadały w 2016 r. za transport ok. 60% pasażerów kolejowych w Polsce. W 2017 r. przewoźnicy i województwa szykują się do dużych zakupów taborowych. Do tej pory ze środków z nowej perspektywy UE przewoźnicy podpisali lub zrealizowali umowy na zakup 81 nowych pojazdów wartych ok. 1,4 mld zł. W planach są jeszcze zakupy lub remont co najmniej 177 składów za kwotę ponad 3,6 mld zł. Lokalne samorządy wespół z PKP PLK planują także obszerne modernizacje regionalnej infrastruktury, warte min. 50 mld zł – wynika z analizy TINES.

Dla porównania w ramach całej poprzedniej perspektywy finansowej ze środków unijnych na lata 2007-2013 w ramach potrzeb kolei aglomeracyjnych i regionalnych zakupiono 290 sztuk taboru kolejowego o łącznej wartości ok. 4,8 mld zł i wyremontowano ponad 275 składów za kwotę ok. 750 mln zł. Gęsta sieć przystanków, regularne połączenia w krótkich odstępach czasu i rozbudowane węzły przesiadkowe zintegrowane z komunikacją i parkingami pozytywnie wpływają na rezygnowanie z własnego transportu samochodowego na rzecz zbiorowego i przyciągają pasażerów do kolei. Dlatego miasta dręczone problemami związanymi z korkami, zanieczyszczeniem powietrza i hałasem odkrywają na nowo potencjał drzemiący w torach przebiegających przez środek zurbanizowanych terenów.

Za kwotę ponad 5 mld zł powstaną lub zostaną zmodernizowane linie średnicowe w Łodzi, Krakowie, Warszawie, Szczecinie i Toruniu. W miastach jak grzyby po deszczu wyrosną nowe przystanki kolejowe. Sam Poznań chce ich zbudować 50, a Szczecin 40 – wszystkie zintegrowane z komunikacją miejską czy parkingami P&R. Katowice oraz Rzeszów zamierzają doprowadzić kolej do swoich lotnisk w Pyrzowicach i Jasionce. Najwięcej pochłonie, bo aż 25 mld zł, przebudowa Warszawskiego Węzła Kolejowego, która potrwa do 2022 r. Szacuje się, że przetargi na modernizację infrastruktury kolejowej w aglomeracjach tylko w 2017 r.  będą warte co najmniej 10 mld zł.

Remont i przebudowa torów dla kolei aglomeracyjnej, w szczególności w centrach miast, daje szansę na zastosowanie nowoczesnych rozwiązań, które z jednej strony pozwalają na zwiększenie częstotliwości kursowania, a z drugiej gwarantują niski koszt utrzymania oraz zniwelowanie problemu hałasu i drgań na kolei – mówi Tomasz Szuba, prezes zarządu TINES Capital Group SA.

Własną kolej aglomeracyjną za ponad miliarda złotych chce również zbudować Szczecin, Rzeszów i zachęcony rewolucją tramwajową Olsztyn. Zmiany na kolei aglomeracyjnej nie dotykają tylko i wyłącznie taboru, czy infrastruktury ale wymuszają je również w obrębie obsługi klienta. W wielu samorządach trwają prace lub już został wdrożony model zintegrowanego biletu, w obrębie którego można podróżować różnymi środkami transportu, np. na Kolejach Śląskich, w Łodzi, czy w ograniczonym zakresie w Warszawie. Wspólny bilet do 2020 r. ma zostać wdrożony m.in. na Pomorzu.

Pasażerowie również przekonują się coraz bardziej do zalet nowoczesnej kolei miejskiej. Najbardziej na Pomorzu, gdzie tylko z usług Trójmiejskiej Szybkiej Kolei Miejskiej korzysta 40 mln pasażerów rocznie, a statystyczny mieszkaniec województwa korzysta z usług kolei średnio 21 razy. Najwięcej w kraju. O pasażerów aglomeracji w miastach nie posiadających własnego przewoźnika chcą powalczyć również Przewozy Regionalne (obecnie pod nazwą „POLREGIO”), które w zeszłym roku zanotowały po raz pierwszy w historii zysk rzędu 50 mln zł. Tylko w 2017 r. regionalny przewoźnik zamierza na nowe pociągi i remonty  już używanych wydać ok. 500 mln zł. Rywalizacja w miastach o pasażera trwa.

 

Województwa inwestują w kolej aglomeracyjną-800px

The following two tabs change content below.
Piotr Pawłowski

Piotr Pawłowski

Piotr Pawłowski

Ostatnie wpisy Piotr Pawłowski (zobacz wszystkie)