13 mld zł na inwestycje w transport niskoemisyjny

13 mld zł – taką kwotę na inwestycje w niskoemisyjny transport będą mogły podzielić między sobą samorządy w ramach nowej perspektywy finansowej UE 2014-2020. Większość środków przeznaczona zostanie na inwestycje tramwajowe. Na liderów w planowaniu na ten cel wyrastają Gdańsk, Wrocław i Kraków, które w ciągu najbliższych miesięcy ogłoszą przetargi na roboty budowlane przy torowiskach, na kwoty przewyższające w każdym przypadku 300 mln zł.

Dzięki przygotowanej zawczasu dokumentacji uruchomione zostaną inwestycje co najmniej na następujące kwoty:  ok. 370 mln zł (Gdańsk), ok. 328 mln zł (Wrocław), ok. 313 mln zł (Kraków). Plany finansowe dotyczą głównie modernizacji i budowy nowych torowisk.

Na zakupy

W sumie na przełomie 2016 i 2017 r. dzięki możemy być świadkami przetargów na łączną kwotę co najmniej 2 mld zł. Do liderów inwestycji mogą dołączyć jeszcze Tramwaje Śląskie, a także Łódź. W obu przypadkach są już w opracowaniu dokumentacje na kilkanaście projektów wartych w sumie kolejno 885 mln zł i 635 mln. W Bydgoszczy opracowywana jest dokumentacja na kwotę ok. 275 mln zł.

– Sprawnie funkcjonujący transport miejski to jeden z kluczowych elementów decydujących o jakości życia mieszkańców. W większości miast w Polsce zbyt wiele osób wciąż porusza się samochodami, bo uważają, że tak szybciej i bardziej komfortowo dotrą do celu. Efekt jest taki, że wskaźniki zanieczyszczenia powietrza i poziomu hałasu w miastach są dramatycznie wysokie, a kierowcy i tak stoją w korkach. Nadanie komunikacji tramwajowej priorytetu w ruchu miejskim i zadbanie o jej modernizację, w połączeniu z rozwijaniem innych form transportu publicznego, prowadzi do stworzenia w miastach efektywnych systemów komunikacyjnych

– mówi ekspert w dziedzinie transportu, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, Adrian Furgalski.

Poznań i Warszawa swoje największe inwestycje tramwajowe planują najwcześniej w 2018 r. To nie znaczy, że do tego czasu nic się w tych miastach nie będzie działo. Stolica Wielkopolski m.in. w tym roku na same remonty wyda 22 mln zł, a w Warszawie m.in. za 31,6 mln zł trwa budowa tramwaju na Nowodwory. W toku są również prace remontowe przy kilku torowiskach w mieście.

– Jeśli chodzi o wydatki miast na infrastrukturę tramwajową jeszcze w bieżącym roku, to z analizy wynika, że na inwestycje tramwajowe w sumie w 14 miastach i GOP zaplanowano wydatki na poziomie ok. 420 mln zł. Trwa okres przejściowy pomiędzy projektami ze starej i nowej perspektywy, w związku z tym wykonawcy realizują obecnie głównie zlecenia dotyczące naprawy i modernizacji starych torowisk

– mówi Tomasz Szuba, prezes TINES Capital Group SA.

Według Adriana Furgalskiego, miasta powinny jak najwięcej pieniędzy przeznaczać na rozwój nowych linii tramwajowych i modernizację tych najbardziej przestarzałych. Jednak jego zdaniem, istotne są również inne problemy.

– Miasta muszą zadbać o właściwe skoordynowanie rozkładów jazdy między poszczególnymi formami komunikacji miejskiej, a także o zaprogramowanie sygnalizacji świetlnych, w taki sposób, aby tramwaje i autobusy miejskie miały pierwszeństwo przed samochodami. Ideałem byłoby, gdyby tramwaj pokonując swoją trasę praktycznie nie musiał stać na czerwonym świetle

ocenia Furgalski.

Przetargi według nowych zasad

W I połowie tego roku samorządy oczekiwały na nowelizację ustawy o zamówieniach publicznych, która weszła w życie pod koniec lipca br. W nowym trybie przetarg zdążono już rozpisać m.in. w Krakowie na zakup 50 tramwajów, gdzie o wyborze producenta tylko w 40% będzie decydować cena. Niedługo zamówienie powinna ogłosić również Warszawa, która kupi 123 tramwaje. W sumie oba miasta mogą na ten cel wydać ok. 1,5 mld zł. Na przełomie 2016/2017 także miasto Olsztyn wybierze się na tramwajowe zakupy. Do 2020 r. do polskich miast trafi ok. 600 pojazdów.

Rynek napędzany nowościami

Samorządowcy z chęcią przyglądają się nowym tendencjom w obszarze niskoemisyjnym, które pojawiają się na rynku komunikacji publicznej na świecie. Kraków zamierza zakupić tabor, który będzie mógł przejechać 3 km bez zasilania z trakcji. Każde miasto deklaruje poparcie dla rozwiązań proekologicznych; samorządowcy chcą rozwijać linie tramwajowe rozbudowując infrastrukturę, węzły przesiadkowe, mosty i tunele tramwajowe. Pozytywnie oceniane są tendencje do tworzenia większej liczby zielonych torowisk, które mocno wpisały się w debatę opinii publicznej na temat przystosowywania miast bardziej do ruchu pieszych, niż samochodów.

Elektryczny transport autobusowy

Miasta, które nie mają sieci tramwajowej, ale mają dostęp do środków unijnych na niskoemisyjny transport, chcą przeznaczyć je na zakupy pojazdów autobusowych. Na przykład do końca 2017 r. zielonogórskie MZK kupi 80 autobusów, większość na prąd. Szacunkowa wartość tych inwestycji to 272 mln zł, z czego 167 mln zł ma pochodzić z dotacji unijnych. Oprócz zakupu autobusów w ramach projektu przewoźnik chce m.in. zbudować 30 stacji doładowań, nową halę obsługi autobusów i stworzyć centrum przesiadkowe w rejonie dworca PKP. Także tramwajowe miasta jak Kraków
i Warszawa stopniowo wymieniają tabor autobusowy na elektryczny. W lipcowym przetargu stolica kupiła kolejnych 10 autobusów elektrycznych za ok. 23,5 mln zł. W sumie do 2020 r. z wykorzystaniem środków unijnych zakupionych zostanie 130 autobusów niskoemisyjnych oraz zmodernizowana zostanie zajezdnia Redutowa. Z kolei stolica Małopolski do 2017 r. kupi 107 autobusów oraz 12 stacjonarnych automatów do sprzedaży biletów w systemie KKM.

TINES Capital Group przeanalizował informacje dotyczące inwestycji w infrastrukturę niskoemisyjną z: Warszawy, Wrocławia, Krakowa, Poznania, Torunia, Bydgoszczy, Szczecina, Gdańska, Elbląga, Olsztyna, Łodzi, Grudziądza, Gorzowa i Częstochowy oraz miast GOP.